Jak pomóc dziecko wybrać w czym się powinno kształcić?

Sytuacja w Polsce jest inna niż w USA. U nas studia państwowe są bezpłatne i ludzie nie zadłużają się na 40, 120 czy 200 tys dolarów by skończyć studia. Problem w USA leży w tym, że młodzi ludzie wybierają łatwe kierunki by doświadczyć życia studenckiego. Następnie po skończeniu np. Historii dostają pracę za 30 tys dolarów rocznie i nie są w stanie spłacać odsetek z powodu rosnących kosztów życia. Gigantyczny dług studentów staje się problemem narodowym. Długi studentów przekroczyły 1,5 biliona dolarów:

https://forsal.pl/artykuly/1314072,kredyty-studenckie-w-usa-to-oszustwo-na-mlodym-pokoleniu-potwierdza-to-nowe-badanie.html

Na szczęście u nas nie ma takich problemów. Jednak poza kosztem pieniężnym studiowania należy wziąć koszt czasu jaki „tracimy” na studia. Wielu rodziców mówi dziecku by studiowało to co lubią i nie przejmowało się czy znajdą pracę. Jednak młodzież (co ten termin raczej wymysłem obecnych psychologów), a raczej dorosły człowiek po podstawówce (bierzmowanie czyli 15 lat było kiedyś przejściem w dorosłość) powinien zastanowić co chce robić w życiu i jaką musi podjąć edukację.

Parę rzeczy na które warto zwrócić uwagę:

  1. Co dziecko chce robić w przyszłości?
  2. Zapotrzebowanie na dany zawód.
  3. Zarobki w danym zawodzie.
  4. Czy da się prowadzić pracę zdalną?

O ile pierwszy punkt jest niby łatwy to jest to kluczowe. I dobrze by było by młody człowiek spróbował paru rzeczy (np. na praktykach) zanim się zdecyduje na jakiś zawód. Trzeba też popatrzeć na zdolności dziecka i czy jest wytrwałe w dążeniu do celu.

Następną rzeczą jest spojrzenie na kogo jest obecnie zapotrzebowanie na rynku pracy i jakie są zarobki danej profesji w Polsce:

https://zarobki.pracuj.pl/stanowiska

i na świecie:

https://www.glassdoor.com/Salaries/index.htm

Ostatni punkt to zastanowienie się jaki styl życia chcemy by nasze dziecko miało. Wiadomo, że potrzeby ludzkie są nieskończone, ale większa ilość gotówki może oznaczać mniej czasu dla siebie i rodziny w przyszłości. Dlatego praca zdalna może oszczędzić do 2 godzin dziennie dojazdu. Co daje przez tydzień nawet 10 godzin dla siebie. To tak jakby ktoś miał ósmy dzień w tygodniu.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą młodym ludziom we właściwym wyborze swojej srogi życiowej. Choć chcę tu podkreślić, że zapewne zawód w przyszłości trzeba będzie zmienić parę razy. Raczej trzeba będzie się z tym pogodzić, bo inaczej ciężko będzie prowadzić życie na fajnym poziomie.

 

Comments are closed.