Jaki język obcy dla dziecka?

Jakiego języka dodatkowego uczyć dziecko? Każdy powie, że angielskiego. I będzie miał rację. Problem leży tylko w tym, że język angielski nie jest już uważany za język „obcy”. Ogólnie jest to już podstawa tak jak czytanie i pisanie.

W średniowieczu pisanie i czytanie wystarczyło by człowiek był już ustawiony na życie, bo mało kto to potrafił. Obecnie jest to podstawa podstaw i nikt nawet w ogłoszeniach o pracę nie pisze, że wymaga czytania i pisania. Tak samo teraz z językiem angielskim. Jest tak popularny, że nie stanowi już żadnej przewagi na rynku pracy.

A może w ogóle zrezygnować z nauki języka, bo za parę lat te funkcję przejmą za nas programy typu „tłumacz google”? Tylko czy nauka języka to tylko przetłumaczenie danego języka na zrozumiałą mowę? Przecież poza językiem jest jeszcze kultura, zwyczaje, podejście do życia danego narodu. Są to rzeczy, które na pewno nie zostaną zastąpione przez „okulary google”.

Co decyduje którego języka warto się uczyć? Poza przyjemnością powiedziałbym, że siła gospodarki danego kraju. W europie dominują Niemcy. Wyraźnie widać to u nas w ilości kursów nauki języka niemieckiego. Jednak na świecie obecnie widzimy, że przed brytyjsko-amerykańskim imperium zaczyna wysuwać się stare cesarstwo chińskie. Dlatego język chiński zyskuje na znaczeniu. Jeszcze parę lat i Chiny staną się dominującą gospodarką na świecie. Wtedy znajomość języka chińskiego będzie na wagę złota.

Trudnością, ale również i zaletą jest to, że chiński należy do najtrudniejszych w uczeniu się przez Polaków. (zobacz ten wpis jeśli myślisz nad nauką innego języka http://www.notatnik-poliglotki.pl/sztuka-uczenia-siebie/najlatwiejszy-jezyk)

Nauka chińskiego zajmuje nam aż średnio około 1700 godzin nauki, aby opanować ten język do poziomu B2 (poziom wysokiej płynności – przeczytaj aby zobacz inne skalę biegłości językowej https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_System_Opisu_Kszta%C5%82cenia_J%C4%99zykowego)

Dla porównania angielski i niemiecki to około 700 do 800 godzin czyli ponad dwa razy mniej!!

Więc skoro chiński należy do „piątej kategorii” (z pięciu kategorii trudności do nauki języków, gdzie pierwszą kategorię stanowią języki najłatwiejsze do opanowania przez Polaka, a piąta kategoria oznacza języki najtrudniejsze) czyli najtrudniejszych języków dla Polaka to zawsze będzie językiem niszowym i da dziecku dużą przewagą na rynku pracy i w biznesie.

Przyszłość należy do narodów, które posiadają dzieci. Więc skoro Europa wymiera (nie licząc emigracji) spójrzmy na to wideo populacji 20 najludniejszych krajów:

oraz na to wideo pokazujące produkt krajowy brutto danych krajów:

Jak na nim widzimy już w 2024 czyli za 5 lat Chiny zostaną wyprzedzone przez Indie. Więc może powinniśmy pomyśleć również o języku hindi. Co ciekawe należy on do języków indoeuropejskich i zaliczamy go do „II kategorii” (z 5 kategorii) najtrudniejszych języków dla Polaków. Jednak z powodu tego, że również jest to kraj na drugiej stronie globu również zaliczać się będzie do niszowych języków.

Natomiast w Europie poza angielskim dominować będzie język niemiecki w Unii europejskiej i język rosyjski na wschodzie Europy. I dla Polaka z powodu bliskości i historycznych zaszłości będą to modne i potrzebne języki do nauki.

Natomiast jeśli chcemy przygotować dziecko do zmian jakie nastąpią w przyszłości (np. robotyzacja czy podróże samolotami z szybkością większą od dźwięku) to poza podstawą (czyli angielskim) język chiński i hindi będą bezcenne w przyszłości.

 

Comments are closed.